Strona główna Forum DYSKUSJE Zdrowie i porady Podstawy teoretyczne Deficyty GABA, przyczyny?

Tagi: ,

Wyświetla 1 wpisów z $
  • Autor
    Wpisy
  • #76493
    Gregg
    Uczestnik

    Czy deficyty GABA mogą być powodowane zbyt napiętym grafikiem i brakiem adekwatnego wypoczynku? Zbyt mała ilość snu w stosunku do aktywności? Jak zrównoważyć deficyty GABA?

    Nie mówię tutaj o jakiś bardzo dużych deficytach snu. Spię ok 6- 7 godzin. Moja tygodniowa aktywność to praca 5 dni w tygodniu, 3-4 treningi o dużej intensywności, zajęcia na uczelni w weekendy do godzin popołudniowych lub wieczornych. W ciągu tygodnia stres związany z życiem codziennym i osobistym. Często odczuwam brak dostatecznego wypoczęcia, z rana wstaję zazwyczaj niewyspany, robiąc test Bravermana odniosłem wrażenie że poziom GABA odpowiada miedzy innymi za naszą energiczność, libido, i jakoś wypoczynku.

    #76694
    teges
    Uczestnik

    Tesz mam deficyt GABA. Dowiedziałem się tego dzięki testowi Bravermana i suplementacja dobrana pod tym kątem postawiła mnie na nogi (Relatonic regularnie, a fenibut jako ratunek w krytycznych sytuacjach). Wynik testu pozwolił mi nakierować uwagę na pewne aspekty mojego samopoczucia i trybu życia. Wcześniej byłem przekonany, że problem z brakiem energii wynika albo z deficytu serotoniny, albo dopaminy. Dopiero temat GABA dał jednak sensowne wyniki. Zaobserwowałem, że gospodarkę GABA bardzo zaburza mi alkohol. Długa impreza z alko to gwarancja niemal tygodnia gorszego samopoczucia (większa drażliwość, gorszy sen, mniej energii). Ostatnio sprawdziłem, czy mniejsze ilości też tak działają – po wypitych wieczorem dwóch piwach następnego dnia wystąpiły objawy deficytu GABA.

    Pewnie u każdego są inne przyczyny i inaczej reaguje na różne czynniki. Warto zwrócić uwagę na alko, bo potrafi skutecznie zakłócać gospodarkę GABA.

    #76695
    Gregg
    Uczestnik

    wedle tego co zaobserowowałem ogólnie alko mija się z podnoszeniem możliwości zarówno fizycznych jak i psychicznych. Kiedyś przy suplementacji noopeptem i piracetamem zauważałem ze po alko potrzebuje dojść ok tydzień do formy sprzed najebki. Moze piwo do dwóch nie robiło takieo resetu zdolności koncentracji, ale znietrzezwienie wracało moje zdolności kojarzenia do stanów sprzed rozpoczęcia suplementacji. Obecnie moje spotkania z alko są incydentalne, bo zwyczajnie brakuje mi na to czasu, a to nad czym definitywnie musze popracować do wcześniejsze godziny zasypiania. Ostatnio miałem pierwsze weekend od 4 tygodni wolny od zajęć i porannej pobudki ( nie liczac świąt ) zauwazyłem że wypoczynek w moim wypadku jest kluczowy i że ewidętnie mi go brakuje. Nie jestem zbyt biegły w tematach, przybliż mi co to jest relatonic i czego mogę sie spodziewać po stosowaniu, jak stosować i po jakim czasie pojawiają sie efekty?

    #76696
    teges
    Uczestnik

    Sorry za to „tesz”, palec się omksnął(albo umysł ;). Relatonic polecili mi tutaj, w SHI, po tym, gdy dałem im wyniki testu: http://pl.swissherbal.eu/sklep/relatonic-max/ Przyznam, że sam bym tego nie wybrał na suplementację, bo też nie siedzę w tym zbyt głęboko i nie miałem pojęcia, że te składniki mogą mi pomóc na GABA. Ogólnie ten preparat działa raczej łagodnie, z tego co zauważyłem. Stabilizuje gospodarkę GABA stopniowo. Od kiedy zacząłem go brać, miałem już dwie imprezy z alko i po alko on mnie słabo wyciąga. Wtedy walę fenibut (raz, dwa razy), żeby wyciągnąć się na normalny poziom i dalej sam Relatonic znowu daje radę. W SHI powiedzieli mi, że Relatonic daje szansę na unormowanie GABA na stałe, fenibut to za to taka „proteza”, jest świetny, ale odradzają jego regularne stosowanie (sam tego nie testowałem, ale wszędzie tak piszą).

    #76697
    Obsługa Klienta
    Moderator

    Ogólnie rzeczujmując GABA, czyli kwas gamma-aminobutyrowy to neuroprzekaźnik „hamujący” odpowiadający za eliminację niepotrzebych, tudzież nadmiarowych impulsów nerwowych. W naturalny sposób równoważy on wszelką stymulację OUN (Ośrodkowego Układu Nerwowego) wywoływaną przez system „wzbudzający”: kwas glutaminowy, dopaminę, norepinefrynę itp. Dzięki temu GABA będzie tym neuroprzekaźnikiem, który generuje stan rozluźnienia, relaksu oraz decyduje o odporności organizmu na stres.   
     
    Jakie są główne objawy deficytu GABA? 

    • nerwowość (niska odporność na stes)
    • napięcie (fizyczne – mięśniowe i umysłowe – natrętne myśli)
    • problemy z koncentracją (rozpraszanie uwagi przez czynniki zewnętrzne)
    • problemy z pamięcią (głównie krótkotrwałą)

    Jeśli chodzi o główne przyczyny deficytu GABA, to hipoteza z pytania jest bardzo trafna. Napięty grafik i ciągły stres (nawet nie musi być intensywny!) to czynniki zewnętrzne, które zwiększają wydzielanie neuroprzekaźników „wzbudzających”. Dla zachowania równowagi organizm będzie starał się skompensować stymulację OUN sygnałem „hamujacym” pochodzącym głównie od GABA, co w obliczu niewystarczającej ilości odpoczynku (proporcjonalnie zbyt małej do czasu i intensywności aktywności) będzie stopniowo powiększało deficyt w tym właśnie obszarze. Dodatkowo szybkość „wyczerpania” zapasów GABA oraz tworzenia się deficytu będzie większa u osób, które posiadają naturalne predyspozycje w kierunku większej aktywności neuroprzekaźników stymulujących (np. dopamina czy acetylocholina), co niejednokrotnie potwierdzają wyniki testu Bravermana.  
     
    Jak zrównoważyć deficyt GABA? 

    • zdrowy sen (lepszy + dłuższy)
    • aktywność fizyczna (uwaga! „przetrenowanie” może obniżyć poziom GABA)
    • relaks, spacery, medytacja (nawet 15 minut dziennie zmienia bardzo dużo)
    • dieta + suplepementacja (lista kluczowych składników na końcu posta)

    Deficyt jakiegokolwiek neuroprzekaźnika będzie wyraźnie wpływał na poziom pozostałych. Dlatego tak ważne jest osiągnięcie stanu równowagi neurofizjologicznej dla maksymalizacji naszych zdolności poznawczych.  
     
    Składniki pomocne w regulacji GABA:  
     
    1. Witaminy, ekstrakty, aminokwasy i związki nootropowe:

    2. Oryginalne preparaty SHI

    • RELATONIC MAX
    • ANIRAMED MAX (wkrótce w ofercie)
    • SOCIAMINE (wkrótce w ofercie)

    *Agoniści i antagoniści GABA to dobre rozwiązanie doraźne! Ich ciągłe stosowanie może doprowadzić do wręcz przeciwnych efektów, czyli powiększenia deficytów GABA

     

    #76726
    ja
    Uczestnik

    Z kilku powodów uważam, że antagonizowanie GABA jest o wiele bardziej skuteczne niż jego agonista. Szczególną głupotą jest stosowanie agonistów w przypadku stwierdzenia niedoboru gaba, spowodowane np. nadmiernym stresem.

     

    Polecam ogólne odstawienie wszystkich agonistów tego receptora, gdyż zmniejszą one wrażliwość receptorów oraz zmniejsza ich gęstość, co w konsekwencji zrujnuje życie i zamknie was w błędnym kole lęków i napięć. Stan ten zmusi do ciągłego wydawania pieniędzy na te środki, a problem pozostanie nierozwiązany do momentu w którym sobie tego nie uświadomicie.

    #76727
    Obsługa Klienta
    Moderator

    Zgadzamy się z Panem w 100% – po agonistę receptorów GABA należy sięgać w ostateczności. Regularne i długotrwałe stosowanie zawiązków oddziałujących bezpośrednio na receptory GABA-A (np. Picamilon) i GABA-B (np. Fenibut) będzie prowadzić do obniżenia ich czułości i dalszej deregulacji gospodarki GABA. Również alkohol znajduje się w tej grupie, dlatego pozwolimy sobie zacytować pewną postać z znanego klasycznego polskiego filmu: „Alkohol to największa trucizna”  oraz „Alkohol zabija prawdziwego mężczyznę”. Podsumowując, jeśli celem jest więc przywrócenie optimum aktywności GABA, należy raczej korzystać się ze składników działających poprzez:

    • zwiększenie produkcji/wydzielania GABA
    • zwiększenie czułości receptorów GABA
    • usprawnienie transportu GABA

    Poniższe mechanizmy są pomocne przy znacznych zaburzeniach GABA (tj. przy odstawianiu silniejszych środków takich np. benzodiazepin), aczkolwiek koniecznie należy je traktować jako doraźne i krótkoterminowe:

    • stymulacja receptorów GABA (agonizm)
    • zachamowanie wychwytu zwrotnego GABA (tzw. GRI)

    Wspomniani w naszej poprzedniej odpowiedzi antagoniści GABA (passiflora oraz waleriana) dotyczyli właśnie antagonizmu wychwytu zwrotnego (GRI) – co mogło wprowadzić pewne zmieszanie. Odpowiedź zedytujemy tak by nie było wątpliwości.

    #77119
    twig
    Uczestnik

    A co z takim preparatem, jak np. Comfortil Max? Zawiera picamilon – w takim razie jego stosowanie należy ograniczyć czasowo i wprowadzić po nim inne preparaty, które pozwolą na samoistne zwiększenie produkcji GABA?

    Co proponujecie na początek przy znacznym deificycie GABA?

    #77124
    Kris
    Uczestnik

    Też pytałem w SHI o to w obawie przed agonizmem pikamilonu. Receptura Comfortilu podobno została tak zaprojektowana, aby można było bezpiecznie stosować go przez 6 tygodni, a potem przerwa. Pikamilon jest ogólnie bezpieczny (na pewno bezpieczniejszy od Fenibutu), dodatkowo w tym preparacie są składniki uwrażliwiające receptory GABA (chyba GABA-A ?), stąd ewentualna downregulacja powinna zostać 'skontrowana’ – tak to zrozumiałem.

    Sugerowana strategia to Relatonic Max przez 3 miesiące, następnie przerwa w której możemy brać Comfortil Max przez 6 tygodni, a potem ewentualnie powrót do Relatonica, jeśli jest taka potrzeba. Przy znacznym deficycie GABA zacząłbym od Comfortilu, a dopiero potem Relatonic Max.

    #77129

    Witam serdecznie. Receptura COMFORTIL MAX została tak przemyślana aby realizować jednocześnie 3 zadania:

    1. Zwiększenie aktywności neuromediatora GABA
    2. Zapobieganie przed deregulacją receptorów GABA
    3. Regulacja poziomu kortyzolu w organizmie (kortyzol „blokuje hipokamp”, hamuje neurogenezę i ogranicza aktywność GABA)

    Dzięki temu preparat jest kompletnym rozwiązaniem do optymalizacji neurofizjologicznej w obszarze GABA, ale jak słusznie zostało wspomniane profil jego działania zakłada stosowanie w 4-6 tygodniowych cyklach. Stąd produkt ten powstał jako uzupełnienie preparatu regulacyjnego RELATONIC dla osób z większymi deficytami kwasu gamma-aminomasłowego.

     

     

Wyświetla 1 wpisów z $
  • Musisz się zalogować, żeby odpowiedzieć w tym temacie.