Strona główna Forum DYSKUSJE Strategie suplementacji Pomoc w doborze suplementów

Wyświetla 1 wpisy z $
  • Autor
    Wpisy
  • #76590
    cocaina
    Uczestnik

    Witam. Proszę o pomoc w doborze zestawu suplementów w oparciu o Test Bravermana

    Dodam, że cierpię na fobię społeczną. Brałam przez pół roku fluoksetynę (SSRI) + mianserynę (ok. 3 lata temu), później citalopram (też SSRI) przez rok – nie biorę od 9 miesięcy.

    Stresuje mnie przebywanie w grupie ludzi, nie potrafię się wtedy odezwać, mam blokadę. A jak już coś mówię, to mój głos jest strasznie cichy i zachrypnięty. Przeważnie kiedy z kimś rozmawiam nawet nie wiem co powiedzieć, mam pustkę w głowie. Ciężko jest mi złożyć pełne zdanie, najczęściej robię duże przerwy, bo muszę się zastanowić co mam powiedzieć (nawet w rozmowie z bliskimi osobami). Czuję się jakbym była głupia.

    Ostatnio jestem ciągle zmęczona, nawet kiedy jestem wyspana, mam wiecznie wory pod oczami. Nie potrafię się do niczego zmotywować, marnuję swój wolny czas, którego nie potrafię wykorzystać, bo nie mam na nic ochoty, rzadko coś mi sprawia przyjemność. Czasami czuję się psychicznie zmęczona, otępiała, nie mam siły myśleć, nie chce mi się rozmawiać.

    Cierpię również na brak libido, nie czuję żadnej przyjemności z seksu.

    Czuje się tak mniej więcej odkąd odstawiłam leki, co nasuwa wniosek że SSRI coś spieprzyło mi w mózgu.

    Mam niskie poczucie własnej wartości i nie widzę sensu w życiu, które jest tylko wegetacją, czy walką o przetrwanie w miejskiej dżungli pełnej ludzi, których się boję.

    Co do tej pory próbowałam i nie pomogło:

    – żeń szeń (kilku różnych marek) – usypiał mnie

    – dziurawiec – zamula

    – kompleks witamin, duże dawki wit B6 i C, omega 3, magnez, cynk, żelazo

    – dużo zielonej herbaty

    – tyrozyna – fajnie działała w połączeniu z kakaem (pobudzenie i lepszy nastrój) ale na zejściu byłam strasznie zmulona więc dałam sobie spokój

    – marihuana – zamula i nasila lęki

    Od pół roku regularnie biegam + zdrowa dieta.

    obecnie biorę:

    – Neuridine Max – od 8 tygodni

    – Zen Caffe max – doraźnie, jak potrzebuję „kopa”

    Od kilku tygodni czuję się trochę lepiej, tzn. nie jestem już tak często zmęczona i w sumie to chyba jedyny efekt jaki zauważyłam (i tak nie mam pewności, czy to zasługa Neuridine), dlatego chcę spróbować czegoś innego.

    Moje główne cele to:

    – zmniejszyć objawy lęku

    – odzyskać energię i motywację do życia

    – przywrócić zdolność czerpania przyjemności z prostych czynności jak słuchanie muzyki czy przebywanie z bliską osobą

    – zwiększyć libido (choć minimalna poprawa będzie dla mnie dużym sukcesem)

    Z góry dziękuję za pomoc.

    #77321
    teges
    Uczestnik

    Próbowałaś stymulować gospodarkę GABA? Lęki społeczne mogą wskazywać na deficyty w tym obszarze. Więc Comfortil Max i Relatonic Max mogłyby Ci pomóc. Jednak ciężko powiedzieć, czy rzeczywiście tak będzie. Bardzo skomplikowane tło… Próbujesz medytacji? Co do libido, to ja bym na razie na twoim miejscu się na tym nie skupiał – przy takim kiepskim samopoczuciu brak popędu to chyba norma. Pewnie jak wyregulujesz sobie głowę, to libido samo wróci, a jak nie, to wtedy będziesz się tym  martwić 😉

    #77322
    cocaina
    Uczestnik

    Dzięki za opinię.  Myślałam w pierwszej kolejności o podbiciu dopaminy, bo wydaje mi się że to jest mój główny problem, a jak już wróci energia do życia to zabrać się za GABA. Medytacji próbowałam, ale jakoś mi nie wychodziło i się poddałam. Możesz polecić jakąś technikę?

    #77323
    teges
    Uczestnik

    Przepraszam, nie zauważyłem linka do wyników testu. Rzeczywiście dopamina wygląda priorytetowo. Obadaj więc Memostim Max – to Ci doładuje dopę.

    Ciekawe, że dziurawiec Cię zamulał – działa m.in. prodopaminowo i spodziewałbym się efektu proenergetycznego (sam mam tak, że większe dawki dziurawca nakręcają mnie aż za bardzo).

Wyświetla 1 wpisy z $
  • Musisz się zalogować, żeby odpowiedzieć w tym temacie.