Strona główna Forum DYSKUSJE Strategie suplementacji Prokrastynacja wersja hard – suplementacja

Wyświetla 1 wpisów z $
  • Autor
    Wpisy
  • #76541
    Mateusz B
    Uczestnik

    Ok. Nie chce mi się ale się zebrałem to jedziemy 😉 Problemy z koncentracją potrafię na czymś skupić ale nie więcej niż 15 min. Kiedyś kochałem czytać pożerałem nie raz 2-3 książki w tygodniu dziś nie przeczytałem żadnej od 2 lat. Na korkach z angielskiego skupienie się 15 min to max tego co można nazwać efektywnym. Cała reszta to siedzenie jak w amoku i patrzenie się na kartkę. (Zresztą od grudnia się na nie nie zebrałem :/)
    Pamięć krótkotrwała to dramat potrafię za pomnieć co miałem zrobić schodząc do kuchni po jedzenie. Albo pójść po rzecz X po czym wrócić z czymś zupełnie innym.
    Pamięć długotrwała? Czym więcej się uczę tym mniej wiem. Nauczenie się 10 słówek to jakiś dramat. A już nie mówiąc o normalnej nauce.
    Prokrastynacja to już przechodzi wszelkie pojęcie przez ostatni miesiąc udało mi się poza siedzeniem na FB i przeglądaniem „obrazków z kotami”, odkurzyć dom słownie jeden raz. Ten stan się utrzymuje już jakiś rok :/ Nawet zebranie się do rzeczy które kiedyś sprawiały mi przyjemność jest prawie niemożliwe. Jasne jak już się zabiorę to dalej sprawiają mi przyjemność ale i tak nie chce mi się za nie zabrać. Stałem się 100% nieudacznikiem który nic przez ostatni rok nie posunął się do przodu.  Nie mam pomysłu co jeszcze napisać. W razie wątpliwości zadawajcie pytania.
    Wyniki testu Brawermana test bravermana

    Mój pomysł na suplementację to:

    NOOPEPTIL™ MAX

    ZEN-CAFE™ MAX

    NEURIDINE™ MAX

    Prosił bym o propozycję czy ta kombinacja wygląda dobrze czy warto by było coś zmienić. Maksymalny koszt ze względów finansowych musi się zmieścić w 300 zł. Dlatego dołożenie czegokolwiek jest raczej nie możliwe. Jak coś zamiana jednego produktu na inny. Raczej preferował bym oryginalne receptury w wersjach max.
    Ps. Jeżeli taka kompilacja ma sens czy mógłbym prosić o jakieś podpowiedzi co do dawkowania. Mężczyzna waga ok 95 kg. Pozdrawiam i dziękuje za odpowiedź.

    #76925
    Mateusz B
    Uczestnik

    Acha. Jeszcze zapomniałem dodać że śpię dobrze, nie budzę się w nocy, nie mam wielkich problemów z zasypianiem, zazwyczaj 10 okazyjnie 12 godzin. Pomimo to budzę się zmęczony i ten stan utrzymuje się całą resztę dnia. Pozdrawiam

    #76926
    Mateusz B
    Uczestnik

    Komentarz dodał się przez przypadek dwa razy. Proszę o usunięcie.

    #76929
    teges
    Uczestnik

    Patrząc na wynik testu i uwzględniając podkreślane przez Ciebie problemu z utrzymaniem skupienia, to ja bym celował w GABA. GABA to neuroprzekaźnik hamujący, tłumi „nadmiarowe” bodźce. Przy niedoborze człowiek jest nerwowy, nadpobudliwy i właśnie nie wie w co ręce wsadzić…

    #76932
    Kris
    Uczestnik

    Najlepiej by było, gdyby suplementację ułożył Pan Artur. Najszybszy jest kontakt telefoniczny.
    My możemy tutaj doradzić na podstawie wiedzy jaką zgromadziliśmy w wyniku własnych suplementacji i konsultacji z SHI.

    Subiektywnie: niski życiowy poziom GABA będzie wiązał się z tym, że co jakiś czas potrzebne będzie jego wyregulowanie. Także nie bagatelizowałbym tego i od razu włączyłbym do suplementacji Relatonic Max (lada dzień powinien być ponownie dostępny). Dopaminę i acetylocholinę można podregulować sobie poprzez preparat Neuridine Max. Jako trzeci składnik przy podanej kwocie celowałbym w jedno z dwóch, albo Noopeptil Max (nie wiem czy zadziała przy obecnych deficytach i czy nie będzie za dużo acetylocholiny?) albo Sulbutiaminę+Alcar. Sulbutiamina pomoże przy uwrażliwieniu DA, przy okazji przyjemnie działa – dodaje energii, więc można ją potraktować jako taki mini boosterek, który można brać przez 6 tygodni. Zen-Cafe bym odpuścił przy Neuridine, będą przeszkadzać sobie nawzajem. Dodatkowo potrzebne będą kwasy Omega-3 do synergii z Neuridine. Także w tej kwocie moja sugestia:
    – Relatonic Max
    – Neuridine Max
    – Sulbutiamina+Alcar
    – Omega-3 (65%)
    Należy też wziąc pod uwagę, że taka suplementacja nie zamknie się w jednym miesiącu. Relatonic Max i Neuridine Max to perspektywa 3 miesięcy.

    #76934
    Mateusz B
    Uczestnik

    Oczywiście o omega-3 słyszałem i planowałem suplementacje razem z zakupionymi środkami. A teraz do sedna. Sulbutiaminę mam… a raczej będzie kiedy wreszcie dojdzie (ponad miesiąc sklep wysłał drugi raz po reklamacji). Zamówione przed odkryciem waszego sklepu. Więc dopóki nie zużyje nie ma sensu dokupować. Na noopeptilu zależy mi osobiście ponieważ noopept działa na mnie dobrze (szału nie ma ale subtelne różnice są znacznie mniej się zacinam przy rozmowach poprawa jakości myślenia itd… Oryginał z Rosji 2 x 10 mg dziennie opinia po pierwszym tygodniu)  Po 2 miesiącach suplementacji i tak będę musiał zrobić sobie co najmniej miesięczną stopkę i tam się znajdzie miejsce na coś innego.

    @Kris
    , @teges bardzo dziękuje za odpowiedź. Zaciekawiło mnie jednak wasze zainteresowanie GABA. Pomimo braku złego nastroju. Jestem raczej dosyć radosny (oczywiście w granicach normy 😉 ) otwarty do ludzi i raczej mało strachliwy. Jak na to jak było kiedyś (pół roku leczenia na fobię społeczną, teraz po kilku latach od leczenia) jestem wyjątkowo odważny i nie mam problemów z kontaktem z ludźmi. Oczywiście jak na standardy normalne jestem raczej nie wychylającym się przeciętniakiem co ostatnio też zaczęło iść w kierunku wychylającego się przeciętniaka. Faktem są natomiast problemy z wyobraźnią przestrzenną. Bo sama wyobraźnia nie raz szaleje nie do opanowania ;). Problemy ze zdolnościami motorycznymi (nie patologiczne ale jednak zauważalne) . Problemy z pamięcią, z tym że świetnie zapamiętuje jakieś nie istotne szczegóły z rozmowy (nie dokładnymi słowami ale z zachowanie sensu) za to nauczenie się kilku słówek to katorga trudna do opisania. Szybko następuje zniechęcenie brakiem efektów i odkładanie czynności na potem. Faktem jednak jest że bywam wybuchowy szczególnie obudzony wcześnie rano (stworzona wiązanka przekleństw potrafi zadziwić nawet mnie). Kiedy zaś jestem wyspany jestem raczej oazą spokoju. Preferuje tryb snu od 3/4 w nocy do 12/13 po południu.  Problem w tym że:
    1. Jestem ekstremalnie leniwy tak że to mi odbiera smak życia. W tym tempie niedługo skończę leżąc na łóżku, tyjąc i czekając na powolną śmierć na zawał otłuszczonego serca.
    2. Problemy z koncentracją to aż patologiczne. Wszystko mnie potrafi rozproszyć a nawet jeżeli posiadam idealne warunki to po dłuższym wysiłku intelektualnym czuję się. Jak to opisać. Jak zamknięty w bańce która oddziela mnie od świata, poczucie odrealnienia, próba użycia mózgu wywołuje efekt jakby ktoś zaciskał imadło na skroniach a myśli natrafiały na jakiś nie widzialny mur. Ogólnie użycie mózgu graniczy z cudem. (noopept te nieprzyjemne odczucia zmniejsza)
    3. Ciągle towarzyszące wrażenie zmęczenia i niewyspania, na okrągło (czasami znika po 2-3 energy drinkach, ale po dłuższym czasie, po  3-4 godzinach od wypicia)
    4. Problemy z „gubieniem” słów. Np w rozmowie potrafię zapomnieć bardzo prostych słów jak chociażby „banan” (tu też sam noopept wykazuje delikatną ale zauważalną poprawę poza tym znacznie zmniejszyła się ilość „eeeeee”, „yyyyy” etc. mowa jest płynniejsza)

    Ps. Oczywiście mówiłem o kwocie 300 zł miesięcznie które jestem gotów wydać przy widocznych efektach nie jednorazowo ;). Zależy mi na poprawie pamięci ale przede wszystkim na zwiększeniu motywacji. Do ćwiczeń, do nauki do rozwoju. Którego już zbyt długo nie było.

    @teges
    Przy niedoborze człowiek jest nerwowy, nadpobudliwy i właśnie nie wie w co ręce wsadzić…

    raczej jestem ospały i powolny a nie nadpobudliwy chociaż  zdarzają  się jednorazowe krótkie wybuchy złości. Szczególnie do godziny od obudzenia.


    @kris
    Czy po tym co napisałem dalej  polecasz taki set? Czy może coś byś w nim zmienił. Przypominam że posiadam Sulbutaminę więc możesz ją liczyć jako darmowy dodatek do terapii i zależy mi żeby jednak znalazł się tam Noopeptil. Jak się mają ku sobie sulbutiamina i noopeptil? Prawdę mówiąc skoro odradzasz zen-cafe to jak się zapatrujesz na zamianę Relatonic max na  Memostin max.  Czyli.
    – Neuridine Max
    – Sulbutiamina
    – Omega-3 (65%)
    – Noopeptil Max
    –  Memostin Max
    Czy jednak obstawał byś za czymś takim:
    – Neuridine Max
    – Sulbutiamina
    – Omega-3 (65%)
    – Noopeptil Max
    – Adoptic Max
    I jak takie cholerstwo dawkować żeby za szybko nie zejść 😉

    Pps. Wybacz Kris za pewnie głupie pytanie ale jestem tu nowy 🙂 Kim jest pan Artur?

     

    #76935
    Mateusz B
    Uczestnik

    ’@Kris Błąd a nie mogę edytować 🙂 Chodziło mi oczywiście o Relatonic MAX a nie Adoptic 😉

    #76936
    Kris
    Uczestnik

    Z tego co piszesz wynika, podobnie jak z testu, że największy problem masz z dopaminą. Z tego względu może jednak należałoby zacząć od Memostimu Max. Memostim jako wzmacniacz dopaminy będzie się 'gryźć’ z Neuridine max i sulbutiaminą, które miałyby wywołać dopaminową redukcję (upregulację), dlatego dobrym rozwiązaniem może być Noopeptil Max, który jest wzmacniaczem acetylocholiny. Zresztą pisałeś, że noopept dobrze na Ciebie działa, więc powinno być ok. Do tego dołączyłbym Relatonic max. W tym wypadku Omega-3 i sulbutiamina na razie odpadają (będzie można o tym pomyśleć w przyszłości). Na chwilę obecną obydwa wzmacniacze powinny szybko zmniejszyć deficyty DA i ACH. Z wymienionych preparatów sugerowane dawkowanie to 2 kapsułki dziennie. Memostim max i Noopeptil Max jedna kapsułka z rana po śnadaniu i jedna po obiedzie. Relatonic w ciągu dnia/wieczorem (1 + 1 lub wieczorem 2 x 1). W ten sposób starczy na miesięczną kurację. Przy zakupach od 200 zł można wbić kod rabatowy na 5% zniżki, wtedy prawie starczy Ci na jakiegoś boosterka, np. (Zen-Cafe x60 albo Zen-Cafe max x30 albo LTP-Focus max x30), czyli:
    – Memostim max
    – Noopeptil max
    – Relatonic max
    – booster: Zen-Cafe 60/ZenCafe Max 30/LTP-Focus Max 30
    Przy wzmacniaczach (nie robiąc upregulacji) można stosować boosterki. Nie można ich brać codziennie (3-4 dni w tygodniu), ale potrafią znacznie poprawić funkcjonowanie.
    Wracając do Twoich pytań, teoretycznie sulbutiaminę można brać z Noopeptilem, ale zostawiłbym sobie ją na później.
    Pan Artur to założyciel Swiss Herbal Institute. Nasza wiedza pochodzi głównie od wspólnych konstultacji.
    Podany plan suplementacji to tylko moja subiektywna sugestia, dobrze byłoby ją skonfrontować z Panem Arturem telefonicznie (łącznie z przedstawieniem wyniku testu). Być może pozostali użytkownicy forum mają jeszcze jakieś pomysły?

    #76938
    Mateusz B
    Uczestnik

    ’@kris dziękuję za odpowiedź. Prawdę mówiąc ten set mi się podoba brzmi ciekawie jest zrównoważony i działa wielotorowo a Zen Cafe max kusi. Szczególnie przez zawartość adrafinilu. Który przy mojej pracy zmianowej Dniówka => Nocka => 2 dni wolego. Może zdziałać wiele dobrego 😉 Jako ze set będzie zamawiany dopiero do wypłacie która jest dziesiątego 😉 To chyba napiszę maila z tym odnośnikiem na forum i poproszę o opinię na temat stworzonego przez ciebie setu. Jeszcze raz dziękuje za pomoc 😉

    #76939
    teges
    Uczestnik

    Kris fajnie to rozpisał. Nie mam uwag i lepiej bym tego nie zrobił 🙂

    Co do twoich deficytów, Mateusz, to rzeczywiście dobrze by było podciągnąć dopaminę, bo sporo Ci jej brakuje. Zgadza się to też z twoimi opisami, bo dopamina to chęć działania, a procesy poznawcze również siadają przy jej braku. Mój nacisk na GABA wynika z przekonania, że słabe GABA rozwala wszystkie pozostałe neuroprzekaźniki, a poza tym to pewnie lekkie zboczenie w tym kierunku, bo sam miałem głównie problem z GABA i podbicie tego przyniosło u mnie dobre efekty 😉

    Stack zrobiony przez Krisa celuje zarówno w dopaminę, jak i w GABA, do tego Noo da Ci ogólnego boosta umysłowego. Piszesz o ruskim Noopepcie – pamiętaj, że Noopeptil Max to synergiczne złożenie, w którym uwzględniono m.in. to, że przy umysłowym pobudzeniu potrzebne jest więcej acetylocholiny. U mnie, gdy biorę czysty noo, występuje problem z za niskim poziomem ACH, np. miewam zmulenia, „brain fog”, nawet bóle głowy.

    #76941
    Mateusz B
    Uczestnik

    ’@teges Tak w przypadku noopeptu masz rację. Też odczuwam czasami takie nieprzyjemne efekty. Oryginalny noopept który teraz zażywam traktuje raczej jako próbkę kontrolną. Mam nadzieje że za jakiś miesiąc sam napiszę pierwszą opinie o produktach które zamówię. A jeszcze większą że ta opinia będzie pozytywna 🙂 Moje doświadczenie nie jest za duże. Ale miałem kontakt z modafinilem, armodafinilem(nie polecam bardzo mi nie podszedł :/), noopeptem (który starczy mi jeszcze na jakieś 18 dni) i fenylopiracetamem. Więc raczej będę porównywał dzianie do tych środków plus do stanu z przed i po. Ten post na pewno posłuży mi jako pokazanie sytuacji przed, w trakcie i po kuracji 😉

    Pozdrawiam 😉

    Ps. Nie orientujecie się panowie ile zazwyczaj paczka idzie?

    #76943

    Witam wszystkich serdecznie i dziękuję za zaproszenie do dyskusji. Szykuje się kolejny interesujący temat, w którym – w miarę ograniczonych czasowo możliwości – z przyjemnością wezmę udział 🙂

    Po przejrzeniu dotychczasowych wypowiedzi, pokuszę się o stwierdzenie, że moje podpowiedzi są w zasadzie zbędne, ponieważ wszystkie najważniejsze informacje zostały już podane. Cieszy mnie to niezmiernie, tym bardziej, że mogę obserwować Wasze zaangażowanie we wzajemną pomoc oraz dociekliwość w tematyce neuroregulacji. Ze swojej strony postaram się więc usystematyzować zebrane wnioski i stworzyć zarys optymalnej strategii suplementacji na start.

    TEST BRAVERMANA 

    Abstrahując od rzeczywistego problemu, który dał początek niniejszej dyskusji, warto przyjrzeć się jego źródłom zaprezentowanym w jak najbardziej intersubiektywnej formie.

    Nie ma żadnych wątpliwości co interpretacji wyników testu, które przestawili moi przedmówcy. Panie Mateuszu, wartości dobitnie wskazują na deficyty w każdej sferze pańskiej aktywności neurofizjologicznej, z wyraźnym akcentem na deficyty dopaminy. Tutaj należałoby się zatrzymać i zastanowić jaka jest tego przyczyna. Czy wrodzony niedobór GABA mogł z czasem doprowadzić do tak widocznego zaburzenia naturalnej równowagi? Czy raczej to obciążenia zewnętrzne (tj. farmaceutyki, stymulanty itp) spowodowały, że deficyty wszystkich neuroprzekaźników stopniowo ulegały zwiększeniu? Nie znając całej Pana historii nie możemy odpowiedzieć jednoznacznie, aczkolwiek zaryzykuję twierdząc, że obie te przyczyny miały swój wyraźny udział w całym procesie:

    1. Z racji naturalnych niedoborów GABA miał Pan tendencję do wyczerpywania zapasów dopaminy i serotoniny (nota bene dwóch dominujących u Pana neuroprzekaźników), co powodowało spadki energii w ciągu dnia i problem z regeneracją podczas snu. Tutaj pojawia się konieczność stosowania stymulantów (od kofeiny począwszy).
    2. Wrodzone niedobory GABA prowadziły do dalszych deficytów GABA i serotoniny objawiających się pod postacią psychofizycznych napięć i fobii społecznych oraz problemów kognitywnych czy psychomotorycznych. Tutaj pojawia konieczność stosowania depresantów (od alkoholu począwszy).
    3. Deficyty GABA prowadzą do stopniowego powiększania deficytów DOPA i ACH (układ nerwowy aktywuje swego rodzaju „tryb serwisowy”, w którym, aby przywrócić równowagę redukuje aktywność neuroprzekaźników wzbudzających), w stopniu zależnym od indywidualnego profilu neurofizjologicznego…

    Tutaj możemy kontynuować opisy zależności między neuroprzekaźnikami, podkreślając jaki wpływ miały na siebie ich aktywności i deficyty, wolę jednak zwrócić uwagę tylko na kluczowe aspekty równowagi biochemicznej pańskiego układu nerwowego, które podyktują strategię jego regulacji:

    1. natura DOPA – SERO
    2. wrodzony niedobór GABA
    3. znaczne deficyty DOPA + ACH

    REALNY PROBLEM, CZYLI CEL SUPLEMENTACJI

    Panie Mateuszu, skupmy się teraz na tym, po co tak naprawdę Pan do nas przyszedł 🙂 W swoich wpisach bardzo jasno przedstawił Pan swoją sytuację i realne przeszkody, które z niej wynikają. Pozwoliłem sobie podsumować to w kilku punktach, zwracając uwagę – zamiast na „problem” – przede wszystkim na cel, jaki może Pan osiągnąć, skupiając się na regulacji konkretnych deficytów.

    1. Koncentracja, czyli zdolność skupienia uwagi. [Przyczyny zaburzeń: deficyt DOPA, ACH, GABA]
    2. Pamięć robocza (krótkoterminowa). [Przyczyny zaburzeń: deficyt DOPA]
    3. Pamięć semantyczna (błyskawiczna). [Przyczyny zaburzeń: deficyt ACH]
    4. Pamięć długoterminowa. [Przyczyny zaburzeń: deficyt GABA, SERO]
    5. Motywacja . [Przyczyny zaburzeń:  deficyt DOPA]
    6. Energia i regeneracja. [Przyczyny: deficyt DOPA, GABA, SERO]
    7. Koordynacja i psychomotoryka. [Przyczyny: deficyt SERO, GABA, ACH]

    Stopniowo, osiągając swoje optimum, może Pan zrealizować wszystkie wymienione wyżej jakości. Jako, że łatwiej osiągnąć zamierzony efekt, skupiając się na mniejszej ilości zmiennych – proponuję, aby spośród listy wybrał Pan np. 3 cele, które chce Pan poprawić w początkowym etapie swojej optymalizacji. Postaramy się zaplanować taką strategią, aby było to możliwe 🙂

    STRATEGIA SUPLEMENTACJI 

    Zestaw, który zaproponował Kris jest bardzo dobry. Mam na myśli:

    – Memostim max
    – Noopeptil max
    – Relatonic max
    – booster: ZenCafe Max / LTP-Focus Max

    Bez żadnych dodatkowych wytycznych poleciłbym dokładnie to samo, ewentualnie zamiast RELATONIC MAX -> COMFORTIL MAX (powinien wejść do sprzedaży razem z RELATONIC’iem), gdyż może przyspieszyć regulację DOPA w początkowym okresie.

    Boostery faktycznie mogą przeszkadzać w regulacji – gdyż krótkotrwale, acz znacząco stymulują aktywność danego neuroprzekaźnika, co może sprzyjać m.in obniżeniu jego receptywności, ale z drugiej strony mogą też pomóc w całym procesie – bo taki okresowy wzrost aktywności podnosi naturalną produktywność i dodaje motywacji do dalszej pracy nad sobą i swoim organizmem.

    #76944
    Mateusz B
    Uczestnik

    Od alkoholu nie ukrywam nie stronię 😉 ale jego spożywane jest raczej sporadyczne 2-3 razy w miesiącu.

    Czy raczej to obciążenia zewnętrzne (tj. farmaceutyki, stymulanty itp) spowodowały, że deficyty wszystkich neuroprzekaźników stopniowo ulegały zwiększeniu?

    Niskie wartości neuroprzekaźników miałem prawdopodobnie zawsze głównie GABA  z tego co zaczynam rozumieć z naszych rozmów 😉 Fobia społeczna, depresje itd… Co doprowadziło mnie do Psychiatry i pół rocznego leczenia o czym chyba wcześniej wspominałem. I to właśnie po nim problemy z koncentracją, motywacją itd… zaczęły rosnąć z takich sobie do patologicznych rozmiarów. Jeżeli to pomoże  to zażywałem Aurorix. Dawkowania już niestety nie pamiętam. Kuracja trwała pół roku. I co prawda z jeżeli chodzi o fobie, wycofanie społeczne, brak pewności siebie itd… bardzo pomogło. I pozytywne skutki odczuwam do dziś i w tym zakresie standard mojego życia się bardzo poprawił to leczenie przerwałem właśnie z powodu znaczącego obniżenia motywacji, energii czy koncentracji które niestety zamiast wracać do normy tylko spadały. W tym czasie (kilka lat :/) miałem także ciężkie okresy w pracy np 29 dni pracujących w miesiącu po 12 godzin. Więc chroniczne przemęczenie też raczej nie pomagało. Dziś już pracę zmieniłem. O czym pisałem wcześniej.

    Wybrać 3  😉   Chociaż wybór nie jest prosty to. Energia, Koncentracja, Motywacja. Wydaje mi się że to te 3 rzeczy najbardziej mnie hamują. Cala reszta problemów jest irytująca ale nie aż tak odczuwalna jak ta trójka.

    Dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.

    Ps. Tak z ciekawości orientuje się pan kiedy w przybliżeniu do oferty wejdzie COMFORTIL MAX?

    #76945
    P
    Uczestnik

    I jak tam przesylka dotarla?:) jak pierwsze dni na suplach? Jak dzielisz dawki jak je stosujesz?

    Ja w zasadzie w najblizszym czasie wejde na cos podobnego boostery ltp i zen cafe max mam w domu. Ltp narazie srednio na mnie dziala przez spory deficyt gaba wiec zajme sie glownie tym neuroprzekaznikiem. Teraz bede dolaczal comfortil max z memostimem max. Wtedy bralbym 2 kapsy rano memostimu max a popoludniu 2 kapsy comfortil. Lub mysle nad opcja comfortil i relatonic naprzemian do dwoch osobnych posilkow jednego dnia jeden suplement 1kapsulka drugi 2kaps i kolejnego dnia odwrotnie. I rano memostim max;)

    Aktualnie sie reguluje ja relatonicu zwyklum z synergicznym lions mane z reishi i serotine. Serotine czuc od raz sen nie do ruszenia i przerwania, jedynie ciezko rano sie wybudzic bo wstaje ok4.30 stad pomysl memostim max z rana ja wybudzenie a dwa mam nature dopaminowa wiec pewnie spoko wejdzie a jeszcze go nie testowalem, adaptonic bralem majac do wyboru memostim max i adaptonic wybralem adaptonic i nie powalil mnie na kolana zobaczymy jak memostim sie spisze.

    #76949
    Kris
    Uczestnik

    Z tego co kojarzę Mateusz będzie zamawiał po 10-tym, pewnie też czeka (jak i my) na Relatonic Max i Comfortil Max. Mam nadzieję, że starczy dla wszystkich 🙂

    #76950
    Kris
    Uczestnik

    Mam problemy z dodaniem postu, za pierwszym razem ucięło, za drugim nie mogę wkleić reszty.

    TEKST – tutaj jest reszta tekstu

    [Tekst uzupełniony przez Administratora]

    Cieszę się, że zaproponowany przeze mnie 'zestaw startowy’ jest w porządku. Faktycznie nie skojarzyłem, że Comfortil max będzie dostępny już na dniach, dlatego jak najbardziej jest to lepsza opcja od Relatonica na początek. Po sobie widzę, że najlepiej jest jak najszybciej zbić największe deficyty, i potem można 'bawić się’ dalej.

    Alkohol może deregulować GABA. Podejrzewam, że lek który brałeś także miał swój udział na kształt aktualnej gospodarki neuroprzekaźnikowej. Aktualnie nie bierzesz żadnych leków (niektóre mogą mieć interakcje z preparatami SHI)? Autorix to jest poprawna nazwa leku? Pytam, bo często przewija się nazwa podobnego leku, mianowicie Aurex (ssri – citalopram), który może być bardziej popularny i na pewno negatywnie wpływa na sferę dopaminową. Niestety miałem okazję się o tym przekonać na własnej skórze (konkretniej escitalopram, też ssri). Ja miałem deficyty DA na poziomie 19 i już czułem się bardzo źle. Przy Twoim 22 na 25 trudno jest mi sobie wyobrazić jak się czujesz, pewnie nazwa tematu najlepiej to oddaje 🙂 Aktualnie deficyt dopaminowy zmniejszył się u mnie z 19 na 13, tak więc efekty suplementacji są. Będzie dobrze 🙂

     

Wyświetla 1 wpisów z $
  • Musisz się zalogować, żeby odpowiedzieć w tym temacie.