Strona główna Forum DYSKUSJE Preparaty marki SWISS HERBAL Moja suplementacja Relatonic MAX, Serotine, Neuridine etc Odpowiedz na: Moja suplementacja Relatonic MAX, Serotine, Neuridine etc

#76922
Kris
Uczestnik

Teges, faktycznie wynika z tych informacji, że prawodopodobnie można tymi urządzeniami odczytać sporo przydatnych informacji. Problem może być w tym, że niektóre neuroprzekaźniki działają w tych samych obszarach mózgu, np. DA i ACH wykazują aktywność w płacie przedczołowym z tego co wspominał p. Artur. Choć z drugiej strony pewnie znajdzie się sposób na to, żeby odczyt był precyzyjniejszy i można było odróżnić aktywność jednego od drugiego.
W kwestii bezsenności odpowiedziałem we wskazanym wątku. Być może niektóre informacje się przydadzą.
Teraz mi przyszedł do głowy jeszcze jeden pomysł, mianowicie podczas stosowania Noopeptilu max, podejrzewam że używasz dwóch kapsułek na dzień? Może drugą kapsułkę brać nieco wcześniej?

To fajnie, że są efekty u Was. U mnie podobnie, choć trochę to trwało zanim pojawiły się pierwsze oznaki poprawy. Żeby mnie ktoś źle nie zrozumiał, nie zacząłem od października 'ładować’ wszystkiego, tylko na spokojnie zacząłem z samym NALT przez pierwszy miesiąc, od listopada dołączyłem L-DOPĘ & EGCG i Relatonic original, w grudniu doszły DLPA, Adaptonic max, Brahmi & Gotu i Shisandra & Reishi, a od stycznia Neurydynowy stack. Jeszcze w międzyczasie kombinowałem przy testosteronie z HGW&Maca, Tribulus, Resweratrol i ostatnio Tongkat ali. W sumie trochę już tego było 🙂
Fakt Patryk, że idzie po kieszeni, ale skoro są efekty to jakoś nie jest mi szkoda tych pieniędzy. Można powiedzieć, że jest to bezpośrednia inwestycja w siebie 🙂
W PL są niby inne sklepy, ale tutaj jest konkretna, ogromna wiedza, praca przy neuroprzekaźnikach, przetestowane produkty/receptury itd. – całość wygląda i jest prowadzona bardzo profesjonalnie. Dobrze, że u nas ktoś postanowił się tym zająć na wysokim poziomie, tj. wiedza czerpana z aktualnych badań (na bieżąco konfrontowana z nimi jeśli nowe badania obalają poprzednie – przykład Ginkgo jako NDRi, a nie MAOi jak uważano pierwotnie).
Tak, też mam takie informacje o Comfortilu Max (wzmacniacz GABA). Są szanse, że pojawi się w przyszłym tygodniu w sprzedaży.
Ja zamierzam stosować Relatonic Max do momentu aż będę zadowolony z samopoczucia, co powinien poprzeć wynik testu. Prawdopodobnie włączę do tego Comfortil Max. Poza tym Neuroregeneracja urydynowym stackiem (naprzemiennie upregulacja DA ze zwiększaniem produkcji + Adaptonic Max), może jeszcze jakieś adaptogeny. Ostatnio Cordyceps i Jiaogulan mnie zainteresowały.

Patryk, tak jeszcze wracając do Twojego wyniku testu – wydaje mi się, że dopaminę wyregulowałeś głównie przy pomocy Neuridine + Neuridine max. Brałeś do tego DHA oczywiście? Adaptonic też pewnie pomógł, ale subiektywnie wydaje mi się, że urydyna i spółka miały tutaj główny udział.