Proponujemy zmianę języka na właściwy dla Twojej lokalizacji. Change Cancel
Strona główna/Blog/ ~ PUBLICYSTYKA ~ /Medytacja w różnych kulturach (cz. 2/3)

Medytacja w różnych kulturach (cz. 2/3)

~ PUBLICYSTYKA ~ 31 października 2017 Brak komentarzy

Pod pojęciem medytacji rozumiemy praktykę lub grupę praktyk, mającą na celu ćwiczenie umysłu w pogłębianiu doświadczeń duchowych lub świadomym wywoływaniu określonych stanów emocjonalnych. Jest ona od zawsze związana z religią, kładzie jednak nacisk na indywidualne doświadczenie medytującego. Przejdźmy do dokładniejszej analizy poszczególnych rodzajów medytacji, ściśle związanych ze współczesnymi religiami. W poszczególnych częściach postaramy się dokładniej zarysować zarówno korzenie omawianych praktyk, jak i ich dzisiejsze formy.

Medytacja islamistyczna, czyli przez modlitwę do ukojenia

Islam jest religią mającą wpływ na właściwie każdy aspekt życia swoich wyznawców. Jej głównym celem jest osiągnięcie czystości i rozwój duchowy przez bezwzględne posłuszeństwo i wypełnianie pięciu podstawowych obowiązków wiernego. Należą do nich modlitwa (i kontemplacja), wyznanie wiary, pielgrzymowanie do Mekki, post, jałmużna.

Arabskie słowo taffakur oznacza refleksję, medytację i odnosi się przede wszystkim do rozmyślań nad świętymi tekstami, dziełami Allaha i i wznoszenie do niego próśb. Warto podkreślić, że dla wyznawców islamu zdolność do refleksji i logicznego rozumowania jest jednym z największych błogosławieństw. Dlatego właśnie należy ich używać przede wszystkim ku chwale Boga. Muzułmańska modlitwa jest więc formą rytualnej medytacji, dającą spokój i poczucie spełnienia. Prócz niej istnieją również nieformalne praktyki medytacji religijnej, polegające na wspomnianym już rozmyślaniu nad przymiotami Boga czy bardziej mistycznym czuciu jego obecności przez cały przeznaczony na to dzień. Do kontemplacji możemy również z całą pewnością zaliczyć posty i głośne czytania Koranu, mające na celu przybliżyć Boga wiernemu wyznawcy.

Mimo że islam nie wykształcił tak bogatej praktyki mistycznej jak omawiany wcześniej buddyzm, jego mniej radykalne odłamy, z których wywodzą się Sofiści, często kładą nacisk na bogatsze praktyki duchowe. Należy do nich wymieniona na wstępie kontemplacja. Muzułmanin zachęcany jest nie tylko do głębokiego rozważania bogactwa dzieł Allacha, ale i własnego życia wraz z chwilą śmierci. Ciekawą medytacją jest łączące się z tym rozmyślanie nad naturą świata wraz z nietrwałością życia. Do wyciszających i terapeutycznych praktyk należą też prośby do Boga, nie tylko o szczęście czy dobrobyt, ale też o wyciszenie, uwolnienie od lęku czy rozpaczy.

Medytacja chrześcijańska – życie w ciągłej obecności Boga

Medytacje chrześcijańskie wywodzą się z postaw biblijnych pierwszych proroków. W Starym Testamencie mówi się o 'chodzeniu z Bogiem’ czyli funkcjonowaniu w pełnej świadomości absolutu w każdym momencie życia. Podobne źródła mają mantry chrześcijańskie, czyli wielokrotne powtarzanie lub śpiewanie określonych fraz czy modlitw, aż do osiągnięcia pełnej harmonii ciała i ducha, w której czuć można obecność Boga. Dla chrześcijan, podobnie jak w przypadku islamu, kluczową rolę odgrywają też głośne czytania Pisma Świętego. Dobrym przykładem jest medytacja terenezyjska, inaczej modlitwa myślna pochodząca z pism św. Teresy od Jezusa.

Medytacja terenezyjska zawiera następujące części:

  1. Stawienie się w obecności Boga
  2. Rachunek sumienia wraz ze spowiedzią i czynnym żalem
  3. Wzbudzenie ufności w miłosierdzie boskie
  4. Czytanie fragmentów Biblii dotyczących spraw ostatecznych (sąd boży, męka i śmierć Chrystusa)
  5. Głębokie rozważanie przeczytanych fragmentów wraz z wyobrażeniem sobie tych sytuacji
  6. Dziękczynienie za zarówno dobro jak i cierpienie i ofiarowanie się na codzienną służbę bożą
  7. Wprowadzanie w życie wartości chrześcijańskich

Na przykładzie tej medytacji widać, na co kładzie się nacisk w kontemplacji chrześcijańskiej. Kluczowe są tu pokuta, rozmyślanie nad rzeczami ostatecznymi i życie w zgodzie z biblijnymi wartościami. Biorąc pod uwagę, że również różaniec jest formą medytacji transowej, z całą pewnością w chrześcijaństwie często mamy do czynienia zarówno z antyafirmacjami (grzech, wina, sąd), jak i ciągłą obecnością „boga karzącego”, który może, ale nie musi objąć wiernych swoim miłosierdziem.

Aby jednak dopełnić obrazu, warto wspomnieć jeszcze o pewnej współczesnej medytacji, stosowanej z powodzeniem w wielu ośrodkach chrześcijańskich. Modlitwa głębi, bo o niej mowa, została stworzona przez katolickiego trapistę o. Thomasa Keatinga, współzałożyciela – wraz z Williamem Mennigerem i Basilem Penningtonem – organizacji Contemplative Outreach i ruchu Centering Prayer. Modlitwa ta jest formą kontemplacji, skupiona tylko i wyłącznie na odczuwaniu obecności bożej. Każdy z medytujących wybiera sobie symbol (lub przymiot Jezusa albo Boga) i szepcze go w skupieniu przez 20 minut rano i wieczorem. Praktyka krytykowana za brak dziękczynienia czy modlitewnej pokuty, jak podkreślają jej twórcy, ma służyć jedynie pogłębieniu duchowej relacji z absolutem i w tym celu jest krzewiona.

Medytacja hinduska – różne ścieżki jogi

Podobnie jak w przypadku buddyzmu, w hinduizmie nie można mówić o jednorodnym systemie religijnym. W jego obrębie znajdziemy wiele sekt i grup religijnych czczących różne bóstwa. Co ciekawe, nawet kult tych samych bogów różni się w zależności od regionu. Stąd też w obrębie hinduizmu znajdziemy bardzo różne praktyki religijne, skrajnie niejednorodne interpretacje świętych pism czy dogmatów oraz własne filozofie. Hindusi nie mogą zgodzić się między sobą nawet co do sformułowania jednego z podstawowych pojęć – Brachmana – czyli natury absolutnej rzeczywistości. Dla jednych jest to bezosobowy, wieczny twór, inni przypisują mu cechy ludzkie, a jeszcze inny widzą w nim kilka współdziałających ze sobą bóstw lub energii.

Wśród tego mrowia koncepcji wiemy jednak, że głównym źródłem wiedzy o medytacji były Upaniszady. To najstarsze, bo powstałe od VII do III w p.n.e. części Wed, czyli świętych pism hinduskich. Oczywiście interpretacja tych tekstów zależy od szkoły filozoficznej. Jedną z najciekawszych jest Wedanta. Uważa się, że to w jej obrębie poznawana jest kwintesencja najstarszej myśli filozoficznej Indii. Zawarta w niej nauka to bardzo misterna teoria życia umysłowego. Podobna do zachodniego pojmowania osobowości. Współcześnie wiedzę o hinduskiej medytacji, czyli jodze, czerpać można z Jogasutry Patańdzalego. Jest to zbiór 195 krótkich aforyzmów (sutr), mówiących o jogicznych praktykach prowadzących do oświecenia. Ich twórca porównuje umysł ludzki do jeziora. Marszczyć jego tafle mogą siły zewnętrzne (myśli i percepcja) albo prądy z dna, czyli wspomnienia. Tylko gładka tafla umożliwia spojrzenie na samo dno. Taki spokój ma zapewnić system ćwiczeń fizyczno-duchowych, czyli właśnie joga.

Istnieje kilka systemów ćwiczeń dostosowanych do temperamentu praktykującego:

  1. Karma joga (joga czynu) – Karma oznacza z jednej strony kosmiczne prawo przyczyny i skutku, z drugiej każde ludzkie działanie. Karma joga przeznaczona jest dla osób aktywnych, które niewiele czasu chcą poświęcić na intelektualne rozmyślania, a najważniejszy jest dla nich ruch.
  2. Dżniana – joga (joga poznania) – To joga prowadząca do oświecenia przez poznanie. Przeznaczona dla osób o zacięciu naukowym, które lubią zadawać pytania i pojmować duchowe aspekty rozumowo. Uznaje się, że tą ścieżką kroczyli wszyscy starożytni i nowożytni filozofowie indyjscy.
  3. Radża joga (joga królewska) – To droga dyscypliny i niezależności. Zawiera w sobie m.in. ćwiczenia oddechowe, prowadzące do pełnej kontroli nad zmysłami oraz maksymalnej koncentracji na celu – zarówno w życiu codziennym, jak i praktykach duchowych. Jej owocem ma być stan nadświadomości.
  4. Bhakti – joga (joga serca) – Bhakti to nic innego jak miłość i oddanie się Bogu i całemu jego stworzeniu przez szacunek i współczucie. Podstawowym celem tej praktyki jest więc uświadomienie sobie wszechobecnej miłości bożej i odnalezienie dzięki temu spokoju.

Co warto podkreślić, jedną z głównych tez filozofii joginów jest twierdzenie, że wzmożone wysiłki w celu wyciszenia umysłu przynoszą odwrotny skutek. Dlatego wstępem do jogi jest „bierna relaksacja”, polegająca na obserwacji przepływających przez umysł myśli. Dopiero potem można przejść do opanowania zarówno ciała jak i umysłu, ćwicząc odpowiednie asany (pozycje) jogi. Wzmocnienie ciała dopełnione właściwą dietą i ćwiczeniami fizycznymi pozwala pozytywnie wpłynąć na umysł. Tak przygotowany człowiek gotowy jest, by kroczyć wybraną przez siebie medytacyjną drogą do poznania.

Kategorie: ~ PUBLICYSTYKA ~, Dawniej i dziś, Tajemnice umysłu

michalina

Skomentuj

Zalogowany jako michalina. Wylogować ?

Dodaj komentarz Dyskutuj na forum

Najnowsze artykuły z tej kategorii

~ PORADNIKI ~ 31 października 2017
~ PUBLICYSTYKA ~ 31 października 2017
Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Dołącz do listy oczekujących Prosimy o podanie adresu email, na który chcesz otrzymać wiadomość z powiadomieniem, gdy produkt wróci do sprzedaży w naszym sklepie. Wpisanie ilości, którą planujesz zamówić, pomoże nam zaplanować wielkość najbliższej dostawy.